Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lariaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lariaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lipca 2013

lariat dla sroczek :-)

Kiedy po raz pierwszy zostałam poproszona o lariat cały z koralików w kolorze złotym (pfg starlight) ze zdumienia wręcz oniemiałam. Sroką nie jestem i tyle błyszczących koralików na długim sznurze nie bardzo umiałam sobie wyobrazić. Jednak prośba została ponowiona i tak oto powstał długi na 120 cm lariat od początku do końca z pfg starlight wykończony skromną końcówką - kuleczką. Dodatkowo zrobiłam rozpinaną peyotową "przekładkę", która daje możliwość noszenia lariatu bez konieczności wiązania węzła. Lariat wyszedł bardzo efektowy i wzbudził zachwyt nie tylko przyszłej właścicielki. Niestety zdjęcia nie oddają blasku koralików... :-( trzeba to zobaczyć w realu.





środa, 12 czerwca 2013

Na łeb, na szyję ...

...nie chodzi o sposób noszenia, a o tempo wykonania ;-)

Szmaragdowo-peridotowy komplet urodzinowy powstał w eksperowym tempie (w ciągu weekendu).

Lariat długi na 115 cm + wykończenia (Toho 11o Transparent Green Emerald)
Bransoletka gasieniczka - po jednej stronie Toho 11o Silver-Lined Frosted Peridot, po drugiej jak w lariacie, a magatama to TOHO Trans-Rainbow Lime Green. Kula w lariacie to szkło weneckie w rzeczywistości bardziej zielona (niż żółta - jak na zdjeciu).





środa, 17 kwietnia 2013

Lariat

Lariat długi na 110 cm+frędzle cały z opaque jet 11o wykończony onyksami.
Monice znów dziękuję za piękne zdjęcia, a Asi za pozowanie do zdjęć :-)



niedziela, 10 lutego 2013

Pracowity weekend

To był naprawdę pracowity weekend. Udało mi się ukończyć kilka rozpoczętych projektów:

1. Lariat długi na 120 cm, zakończony onyksowymi kulkami.







2. Bransoletka z cieniowanym fioletowym kodonkiem doczekała się naszyjnika oraz kolczyków.