sobota, 25 marca 2017

skóra i filc

Moja babcia poprosiła o uszycie torby z filcu ze słonikiem. Na wzór dała mi swoją wysłużoną torbę na zakupy. Okazało się, że torebka po jednej stronie nie jest bardzo zniszczona, więc udało się wykorzystać elementy starej torebki jako ozdoby na nowej torebce. Uszy kupiłam już kilka lat temu i w końcu znalazły zastosowanie :-)


piątek, 24 marca 2017

Szoperka i piórka :-)

Taką oto torebusię uszyłam na prośbę koleżanki z pracy :-) Z podszewką i kieszonką. Całkiem pojemna. Oby zawsze była lekka jak te piórka!






niedziela, 19 marca 2017

organizer

Dla straszej córki uszyłam organizer na łóżko. Podpatrzyłam na Pintereście, materiał wybrała sama Ula. Dziewczynki maja juz nowe komody na ubrania w kolorze białym. Kolejny zakup to białe biurka. A wszytkie inne dodatki maja byc biało-szare. Stąd kolory nowego uszytku. Dziewczynki poprosiły o szydełkowy dywan oczywiście w kolorze szarym. Pościel oraz narzutę na łóżko oraz kilka innych drobiazgów ... Będzie się działo :-)


niedziela, 12 marca 2017

Dla Taty

Zawsze mam problem z prezentami dla męskiej części rodziny. Od czasu kiedy umiem uszyć nerkę problem sam się rozwiązał :-) Ta wędruje do mojego Taty z okazji 66. urodzin :-) Mam nadzieję, że się przyda choćby na wycieczce do Wenecji, na ktorą wkrótce wyjadą moi rodzice.



sobota, 11 marca 2017

Wiosenny fartuszek

I jeszcze jeden fartuszek :-) Tym razem dla mojej kolezanki z pracy. Mam nadzieję, że przyjemnie będzie się w nim gotowało, bo że będzie pyszne nie mam żadnych wątpliwości :-)

sobota, 4 marca 2017

Prezenty

Takie prezenty otrzymala szkolna koleżanka młodszej córki. Książka kucharska dla dzieci i fartuszek. Dobrze poinformowane źródła donoszą, że prezenty bardzo się podobały :-)

piątek, 3 marca 2017

Tulipany

U mnie wiosennie, zwłaszcza w pracy. Uszyłam tulipany do biura :-) Wazonik również własnej roboty - ręcznie szyta z grubego filcu. No i Lalylala, która asystuje mi codziennie w pracy :-)







sobota, 25 lutego 2017

Powtórka z rozrywki

Jak bumerang powraca temat plecako-worków. Lubię je szyć. Wydają mi się praktyczne i ostatnio na topie dla młodszych dzieci. Do szycia są całkiem proste, jednak trochę czasu się przy nich schodzi. Tym razem plecaki uszyłam dla dzieci mojej przyjaciółki - Stasia i Basi. Mam nadzieję, że przydadzą się na krótsze wypady :-)
Tkaniny tym razem ze sklepu Ładne Tkaniny












Słonik dla Janka

Takie oto słoniątko uszyłam dla Fundacji Stonoga w ramach akcji szycia słoni dla chorego na dziecięcego Alzheimera Janka z Łazisk Górnych. O akcji dowiadzialam sie z bloga www.szyjesobie.blogspot.com. Słoniki zostana zlicytowane, a środki przeznaczone na leczenie Janka. Najważniejsze: w maskotce (uszytej lub wyszydełkowanej) na być supełek na ogonie blub trąbie.

piątek, 24 lutego 2017

patchworkowa narzuta od mamy

Tę oto narzutę otrzymalam od mojej mamy w prezencie. Zostala ona w całości uszyta z męskich koszul! Jest piękna i niepowtarzalna i w 100% recaklingowa! Mama szyje patchworki od kilku miesięcy i dopiero rozkręca się w tym temacie. Chociaz na kursie patchworku w warszawskiej Szkole Patchworku wzięłyśmy udział jakieś 2 lata temu, dopiero teraz tj. na emeryturze nadszedł czas na szycie. Trzymam kciuki za kolejne szyciowe dzieła mamy :-)